Anthony Hopkins nie wie, czy jest dziadkiem, i zupełnie go to nie obchodzi. Aktor bardzo ostro wypowiedział się o swojej jedynej córce Abigail, z którą nie rozmawiał od 20 lat.
Ojciec, którego nie było
W wieku 80 lat Anthony Hopkins miał tylko jedno dziecko, ale od wielu lat nie utrzymywał z nim kontaktu. Ostatni raz rozmawiał z Abigail 20 lat wcześniej. Aktor nic nie wie o życiu córki, która została w Londynie, gdy on wyemigrował do Stanów Zjednoczonych.
Hopkins został ojcem w 1969 roku, w wieku 32 lat. Abigail, córka aktora i Petronelli Barker, rzadko widywała ojca, ponieważ na początku lat 70. zostawił jej matkę i dom rodzinny, gdy dziewczynka miała zaledwie 14 miesięcy.
Abigail została w Anglii, gdzie zrobiła karierę jako aktorka i piosenkarka. Nie zawdzięczała jej sławnemu ojcu.
„Tak czy inaczej, nie obchodzi mnie to”
Hopkins, który wystąpił w pierwszym sezonie serialu „Westworld”, zszokował czytelników magazynu „Radio Times”, przyznając, że „nie ma pojęcia”, czy ma wnuki. Dodał chłodno:
Ludzie się rozstają. Rodziny się rozpadają i znacie to powiedzenie: „Życie toczy się dalej”.
Co więcej, aktor dał do zrozumienia, że nie zamierza odbudowywać relacji z córką.
Tak czy inaczej, nie obchodzi mnie to.
Hopkins uważa, że „nic nie zobowiązuje do kochania rodziny”.
Dzieci nie kochają swoich ojców. Nie musicie kochać siebie nawzajem.
Gdy zwrócono mu uwagę, że jego słowa mogą brzmieć zimno, odpowiedział:
Cóż, jest zimne, bo życie jest zimne.
Córka wciąż cierpi
Dziennik „Daily Mail” opublikował stare zdjęcia Anthony’ego Hopkinsa z córką z czasów, gdy była bardzo mała. Brytyjska gazeta dotarła też do przyjaciółki Abigail Hopkins. Z jej słów wynika, że córka aktora wciąż nie pogodziła się z zerwaniem kontaktu z ojcem.
Wciąż jest bardzo poruszona całą tą sytuacją. Jej relacja z nim, a raczej jego nieobecność, miała ogromny wpływ na jej życie.
Ostatni raz Abigail sfotografowano publicznie z ojcem na premierze filmowej w 1991 roku. Wydawała się wtedy bardzo bliska mężczyźnie, który właśnie zdobył sławę rolą w „Milczeniu owiec”. Były to jednak tylko uśmiechy na pokaz. Od tamtej pory Abigail próbuje żyć z nieobecnym ojcem, o którym nie da się zapomnieć.
Widzi go na plakatach filmowych, w telewizji, na autobusach. Nie jest taki jak inni ojcowie. Chociaż mieszkają po przeciwnych stronach Atlantyku, nie da się od niego uciec. Sprawił jej wiele bólu.