38-letnia kobieta urodziła w lutym 2019 roku córeczkę, choć nigdy nie współżyła z mężczyzną. Oto jej historia.
Urodziła dziecko, choć była dziewicą
Brzmi to niewiarygodnie, ale to prawda. Kimberley Godsall, 38-letnia Brytyjka, której największym marzeniem było zostać mamą, spełniła je w 2019 roku, gdy urodziła swoje pierwsze dziecko, córeczkę Scarlett. A przecież nigdy nie odbyła stosunku seksualnego. Kobieta opowiedziała swoją historię.
Czekała na mężczyznę swojego życia
Kimberley Godsall zawsze marzyła o założeniu rodziny i macierzyństwie. Chciała jednak, by stało się to z mężczyzną jej życia i z nikim innym. Dlatego nie chciała współżyć z żadnym mężczyzną i postanowiła zachować dziewictwo dla przyszłego męża.
Wiem, że to romantyczne podejście do życia. Ale od najmłodszych lat wiedziałam, że choć chcę mieć dzieci, chcę współżyć tylko z moim przyszłym mężem – opowiadała „Daily Mail”.
Jak dodała:
Odkąd sięgam pamięcią, marzyłam o tym, by zostać mamą. Nie mogłam znieść myśli, że przeżyję całe życie i nigdy nie spełnię marzenia o dziecku.
Zaszła w ciążę dzięki medycynie
Książę z bajki jednak się nie pojawił. W tej sytuacji Kimberley postanowiła mieć dziecko sama, a właściwie prawie sama. Zdecydowała się na sztuczną inseminację nasieniem od dawcy. Pierwsza próba w 2017 roku zakończyła się niepowodzeniem. Kobieta nie poddała się, spróbowała ponownie i kilka miesięcy później zaszła w ciążę.
W lutym 2019 roku urodziła śliczną córeczkę Scarlett, wciąż pozostając dziewicą. Gdy Kimberley opowiadała swoją historię, dziewczynka miała trzy lata, a mama i córka były nierozłączne. Kimberley przyznała, że chciałaby mieć drugie dziecko i wciąż nie traci nadziei, że spotka przyszłego męża.