Orzechy są bogate w zdrowe tłuszcze i błonnik, ale mają też sporo kalorii. Żeby w pełni korzystać z ich właściwości, amerykańscy dietetycy radzą trzymać się trzech prostych zasad.
Jemy je jako przekąskę, dodajemy do jogurtu albo podajemy do aperitifu. Orzechy to świetna, zdrowa i wygodna przekąska. Migdały, orzechy włoskie, laskowe czy pistacje łatwo zabrać ze sobą, a przy tym są pełne składników odżywczych, dlatego dobrze sprawdzają się w zbilansowanej diecie.
Czy jednak można jeść je codziennie? Choć mają wiele zalet dla zdrowia, są dość kaloryczne. Na łamach amerykańskiego serwisu „Today” dietetycy odpowiedzieli na to pytanie i podali trzy zasady, których warto przestrzegać, jedząc orzechy włoskie, migdały czy pistacje.
Czy warto jeść orzechy codziennie?
Miłośnicy orzechów mogą odetchnąć z ulgą.
To, że są wysokoenergetyczne, nie oznacza, że są z natury szkodliwe dla zdrowia. Są również bardzo bogate w składniki odżywcze – wyjaśnia dietetyczka Shannon Stockero.
Eksperci, z którymi rozmawiał „Today”, są zgodni, że jedzenie orzechów każdego dnia jest jak najbardziej w porządku. Migdały, orzechy włoskie, laskowe czy pistacje zawierają zdrowe tłuszcze, korzystne dla serca i mózgu, a także białko i błonnik.
Połączenie lipidów, białek i błonnika w orzechach przyczynia się do uczucia sytości, zapewnia stabilną energię i sprawia, że posiłki i przekąski są bardziej sycące – tłumaczy Nathalie Rizzo.
Trzy zasady, by korzystać z ich zalet
Żeby orzechy rzeczywiście nam służyły, trzeba je jeść z głową. Dietetycy podali trzy zasady.
- Pilnuj wielkości porcji. Orzechy są kaloryczne, więc nie warto przesadzać z ilością. Nathalie Rizzo zaleca porcję około 30 gramów, czyli mniej więcej garść.
- Unikaj mocno solonych orzechów. „Do codziennego jedzenia polecam orzechy surowe lub prażone, z jak najmniejszą ilością dodatków” – radzi Nathalie Rizzo.
- Zmieniaj rodzaje orzechów. Migdały, nerkowce, orzechy laskowe, pekan… Dietetycy zalecają urozmaicenie, by korzystać z różnych wartości odżywczych. Shannon Stockero proponuje na przykład dodać „orzechy do owsianki, a następnego dnia migdały do jogurtu”.