Zmarł Marek Sachs, założyciel i prezes firmy transportowej Sachs Trans International z Radlina w województwie śląskim. Przedsiębiorstwo, które zaczynało od jednego samochodu ciężarowego, rozwinęło się w przewoźnika obsługującego klientów w całej Europie. Informację o śmierci przekazano w mediach społecznościowych firmy. Wiadomość pojawiła się w roku, w którym przedsiębiorstwo obchodzi 40-lecie działalności.
Polski transport w czasach przemian
Wiele działających dziś polskich firm transportowych powstało jeszcze przed transformacją ustrojową. Przełom lat 80. i 90. otworzył polską gospodarkę na zagraniczne rynki i stworzył nowe możliwości dla przewoźników, którzy wcześniej działali głównie w kraju. Kolejnym ważnym momentem było wejście Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku, które ułatwiło prowadzenie działalności za granicą.
Z czasem rosły wymagania wobec przewoźników. Coraz większe znaczenie miały terminowość dostaw, systemy monitorowania pojazdów, efektywne wykorzystanie floty i normy emisji spalin. Niektóre rodzinne firmy, zaczynające od pojedynczych ciężarówek, rozbudowały flotę do kilkuset pojazdów. Jedną z nich jest Sachs Trans International.
Firma pożegnała założyciela
O śmierci Marka Sachsa poinformowały oficjalne media społecznościowe firmy. Sprawę opisał 20 października 2026 roku portal Rybnik.com.pl. W nekrologu przedsiębiorstwo podkreśliło rolę zmarłego zarówno w życiu zawodowym, jak i rodzinnym.
W pożegnaniu zwrócono się do najbliższych zmarłego: żony Aliny, synów Marcina i Dawida oraz córki Klaudii wraz z rodzinami. Marka Sachsa wspomniano również jako ojca i dziadka.
Nie podano przyczyny śmierci przedsiębiorcy. Według lokalnego portalu nie przekazano też informacji o dacie i miejscu pogrzebu.
Od Stara 29 do setek pojazdów
Historia firmy zaczęła się 2 listopada 1986 roku, kiedy Marek Sachs zarejestrował własną działalność gospodarczą. Początkowo przewoził towary wyłącznie po Polsce, a pierwszym pojazdem był samochód ciężarowy Star 29.
Jak przypomniano w jubileuszowej publikacji firmy z 2021 roku, początki nie były łatwe. Przedsiębiorstwo działało jeszcze w realiach gospodarki PRL, a warunki dla prywatnego transportu były zupełnie inne niż dziś.
Przełom nastąpił około 1990 roku, kiedy firma zaczęła wozić ładunki w kierunku zachodniej granicy Polski. Na nowych trasach jeździł między innymi zakupiony wtedy ciągnik siodłowy marki LIAZ. W kolejnych latach rosła flota i przybywało zagranicznych kontrahentów, a firma umacniała swoją pozycję w transporcie, spedycji i logistyce.
W publikacji na 35-lecie działalności Sachs Trans informował, że z jednego samochodu rozwinął się do floty liczącej ponad 400 pojazdów. Na obecnej stronie internetowej firma określa swoją flotę jako kilkaset zestawów transportowych.
Sachs Trans International specjalizuje się między innymi w transporcie międzynarodowym i ponadgabarytowym. Realizuje przewozy m.in. do:
- Niemiec i Francji,
- Włoch i Belgii,
- Holandii,
- Czech, Węgier i Słowacji,
- państw skandynawskich.
Według informacji na stronie internetowej firmy pojazdy są wyposażone w systemy GPS, a flota spełnia normę emisji spalin Euro 6.
Skala działalności
W 2024 roku ciężarówki Sachs Trans przejechały łącznie około 41 mln kilometrów i przewiozły około 70 tys. ładunków. Firma informowała też o współpracy z około 2 tys. kontrahentów.
Sachs Trans International jest obecnie spółką z ograniczoną odpowiedzialnością zarejestrowaną w Radlinie. Według danych rejestrowych zajmuje się przede wszystkim drogowym transportem towarów i usługami logistycznymi. Dostępne dane finansowe wskazują, że w 2025 roku spółka osiągnęła około 237 mln zł przychodów i około 5,9 mln zł zysku netto.
2 listopada 2026 roku minie dokładnie 40 lat od dnia, w którym Marek Sachs zarejestrował swoją działalność. Przez ten czas stworzona przez niego firma stała się rozpoznawalnym przewoźnikiem na rynku europejskim.