Kolejne odejście z rządu Tuska. Wiceminister Jan Szyszko z Polski 2050 prosi o odwołanie

Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko poprosił premiera Donalda Tuska o odwołanie go ze stanowiska. Polityk Polski 2050 ogłosił swoją decyzję w piątek 23 października na platformie X i ostro skrytykował koalicję rządzącą. Stało się to dzień po tym, jak z rządu odeszła liderka jego partii, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Prośba o odwołanie

Zwróciłem się do Premiera Donalda Tuska o odwołanie mnie ze stanowiska Sekretarza Stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej – napisał Jan Szyszko.

Swoją decyzję uzasadnił tym, że koalicja oddala się od wartości, które miały jej przyświecać po wyborach parlamentarnych w 2023 roku. Ostrzegł też przed dalszą utratą wiarygodności ugrupowań tworzących rząd.

„Nasz rząd miał być nową jakością”

Szyszko przypomniał, z jakimi oczekiwaniami powstawał rząd Koalicji 15 października. Do gabinetu wchodził z mandatu Polski 2050 – Trzeciej Drogi, licząc na realizację zapowiedzi.

Nasz rząd miał być nową jakością: skończyć z kolesiostwem, rozliczać łamanie prawa, naprawić sądy, uzdrowić budżet. Ówczesny lider mojej partii mówił o zabraniu tłustym kotom kuwet i braku powrotu do 2015 roku.

Jego zdaniem trzeci rok rządów jest szczególnie trudny. Jako jeden z symboli obecnej sytuacji wskazał aferę wokół Szpitala Południowego w Warszawie. Skrytykował także sposób prowadzenia rozliczeń i działania wobec Trybunału Konstytucyjnego.

Mateccy śmieją się sprawiedliwości w twarz, a do odbierania TK nie znaleziono nikogo bardziej apolitycznego niż prawa ręka Premiera RP.

Docenił jednak pracę wielu osób w administracji rządowej.

W rządzie jest wielu specjalistów, którzy wykonują dobrą, merytoryczną pracę w swoich obszarach: urzędnicy, ministrowie i ich doradcy. Życzę im powodzenia i trzymam kciuki za sukces ich projektów.

Za główny problem koalicji uznał „zanik politycznego i moralnego kompasu”.

Dzień wcześniej odeszła Pełczyńska-Nałęcz

W czwartek 22 października o odejściu z rządu poinformowała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, dotychczasowa minister funduszy i polityki regionalnej. Zrezygnowała także z kierowania Polską 2050.

Swoją decyzję powiązała z głosowaniem w Sejmie nad projektem PSL znoszącym dwukadencyjność włodarzy gmin. Projekt odrzucono różnicą dwóch głosów, choć poparła go większość posłów partii koalicyjnych, w tym politycy Polski 2050.

Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki – napisała na platformie X.

Podziękowała też swoim współpracownikom.

Wam tu wszystkim kochani bardzo dziękuję za wspólne działanie. Przez prawie trzy lata zrobiłam z Wami maksimum tego, co mogłam.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *