Dużo mówią o wojnie, bo o bohaterach nie można zapomnieć.
Historia czołgu została opisana jeszcze w latach 70-tych.
Od wydarzeń II wojny światowej do chwili publikacji minęło ponad 25 lat.
Pojazd bojowy znaleziono w lesie, czołg dosłownie wrósł w ziemię, a na dachu zdążyła nawet wykiełkować trawa. Wydawało się, że żołnierze po prostu ją opuścili w połowie podróży. Ale jedyną rzeczą, która była myląca, było to, że właz był szczelnie zamknięty, a z boku zbiornika widoczna była dziura. W środku byli żołnierze, a raczej ich szczątki.
Załoga składa się z trzech osób, tak jak powinno być w siłach pancernych. Jednym z żołnierzy był Iwan Kołosow, któremu udało się awansować do stopnia młodszego porucznika. Młody człowiek był jednym z pierwszych, którzy poszli na wojnę. Kiedy badacze otworzyli właz, znaleźli broń w rękach Kołosowa, w magazynku znajdował się tylko jeden nabój.