W Saône doszło do tragicznego wypadku drogowego, w którym zginęły cztery osoby podróżujące tym samym samochodem.
Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek, gdy pojazd z dużą prędkością wypadł z drogi przy wjeździe do miasta.
Samochód poruszał się ulicą rue du Lac i w pewnym momencie zjechał z jezdni, uderzając w ogrodzenie pobliskiej dzielnicy.
Siła uderzenia była ogromna i doprowadziła do tego, że pojazd przeciął na pół drzewo o bardzo dużej średnicy.
W aucie znajdowało się czterech mężczyzn w wieku od 32 do 54 lat, którzy zginęli na miejscu zdarzenia.
Stan wraku wskazywał na bardzo wysoką prędkość jazdy w chwili wypadku i całkowite zniszczenie konstrukcji pojazdu.
Według wstępnych ustaleń prędkościomierz miał zatrzymać się na około 180 kilometrach na godzinę.
Do zdarzenia doszło w strefie, w której obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 kilometrów na godzinę.
Na miejscu znajdowało się wiele rozrzuconych elementów auta, a sam silnik został wyrzucony kilka metrów dalej.
Służby prowadziły długą i trudną akcję ratunkową ze względu na ogrom zniszczeń i skomplikowaną sytuację na miejscu.
Droga została zamknięta do świtu, a strażacy i policja pracowali przy zabezpieczaniu terenu i wydobyciu ofiar.
Mimo podjętych prób reanimacji nie udało się uratować żadnej z osób podróżujących samochodem.
Śledczy próbują ustalić dokładne okoliczności zdarzenia, ponieważ przed uderzeniem nie znaleziono śladów hamowania.
Wiadomo jedynie, że pojazd poruszał się w stronę centrum miejscowości w chwili utraty panowania nad kierownicą.
Ofiary były obywatelami Brazylii i mieszkały wspólnie w mieszkaniu niedaleko miejsca wypadku.
Trzech mężczyzn pracowało w branży robót publicznych, a czwarty przyjechał niedawno i dopiero szukał zatrudnienia.
Jedno z dzieci jednej z ofiar uczęszcza do szkoły w tym niewielkim miasteczku, co dodatkowo wstrząsnęło lokalną społecznością.
Burmistrz podkreślił, że w tak małej miejscowości wszyscy się znają i tragedia wywołała ogromne emocje.
Wiele osób dzwoniło z obawą, że wśród ofiar mogą być ich bliscy lub znajomi.
Ciała ofiar zostaną poddane sekcji, a dodatkowe badania toksykologiczne mają pomóc w wyjaśnieniu sprawy.
Śledztwo prowadzone przez żandarmerię ma ustalić, co dokładnie doprowadziło do tego dramatycznego wypadku.