Nie żyje Mina Chan. Influencerka miała zaledwie 25 lat

Z ogromnym smutkiem przyjęto wiadomość o śmierci Miny Chan, influencerki obserwowanej przez setki tysięcy osób. Zmarła w wieku 25 lat. Młoda Japonka, która padła ofiarą cyberprzemocy, odebrała sobie życie podczas transmisji na żywo na TikToku.

Była znana jako wielka fanka k-popowego zespołu Enhypen i autorka treści o modzie i kosmetykach. Na Instagramie obserwowało ją 150 tys. osób, a na TikToku 300 tys. Zmarła 5 sierpnia.

Jej śmierć rodzina potwierdziła we wtorek, 11 sierpnia, w relacji opublikowanej na jej Instagramie. Kilka dni wcześniej o jej odejściu poinformowała w mediach społecznościowych jej młodsza siostra.

Moja ukochana starsza siostra, zawsze tak miła i serdeczna dla każdego, kogo spotkała, odeszła od nas. Niech spoczywa w pokoju – napisała.

Nękana w sieci tuż przed śmiercią

Jak podał koreański dziennik „The Korea Herald”, komisariat policji w dzielnicy Yongsan potwierdził samobójstwo Japonki w wieku około dwudziestu kilku lat, która prowadziła transmisję na żywo ze swojego mieszkania w Seulu. Wielu użytkowników TikToka podczas transmisji apelowało do policji o interwencję i pomoc. Służby zostały wysłane na miejsce po zgłoszeniu znajomego influencerki i około godziny 5:33 rano znalazły jej ciało. Policja nie ujawniła oficjalnie tożsamości kobiety.

Przed śmiercią Mina Chan spotkała się z ostrą krytyką ze strony fanów zespołu Enhypen. Po koncercie w Stanach Zjednoczonych w poprzednim miesiącu próbowała namówić Sunoo, członka popularnego boysbandu, by wręczył kwiaty innemu wokaliście grupy. Część fanów zarzuciła jej, że przekroczyła granice.

Przeprosiny dla członków Enhypen

Przytłoczona falą krytyki influencerka przeprosiła za swoje zachowanie w serwisie X. Wpis został później usunięty.

Czuję, że wykorzystałam życzliwość Sunoo. Szczerze przepraszam. Przepraszam Sunoo i wszystkich jego fanów. Uczestnicząc kilkakrotnie w sesjach autografów Enhypen, przekonałam samą siebie, że jestem bliżej członków zespołu, niż byłam w rzeczywistości – napisała.

Głęboko żałuję swojego niewłaściwego zachowania w Ameryce. Zniszczyłam atmosferę, przedkładając pragnienie spotkania z Ni-ki nad cenny czas, na jaki zasługiwał Ni-ki, który tak bardzo kocha Amerykę. Szczerze przepraszam – dodała.

Jeśli potrzebujesz pomocy

Jeśli przeżywasz trudne chwile lub masz myśli samobójcze, nie zostawaj z tym sam. Możesz zadzwonić pod bezpłatny numer Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym 800 70 2222 lub Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia dzwoń pod numer alarmowy 112.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *