Nowe informacje po zatrzymaniu Piotra W. Policja chce tymczasowego aresztu

Piotr W., zatrzymany w piątek w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, ma zostać przewieziony do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście. Policja zamierza wystąpić o jego tymczasowe aresztowanie. Wcześniej mężczyzna usłyszał zarzuty, o czym poinformowali jego obrońcy. Sprawa wywołała reakcje polityków i publiczną dyskusję o przebiegu policyjnej interwencji.

Do zatrzymania doszło w czasie, gdy w Warszawie trwały zgromadzenia związane ze sporem o Trybunał Konstytucyjny. Wśród uczestników zgromadzenia przed siedzibą TK byli m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński i szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker.

Zarzuty i zapowiedź zażalenia

Piotr W. został zatrzymany w piątek przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie, gdy policjanci zabezpieczali zgromadzenie w pobliżu siedziby Trybunału. Według Komendy Stołecznej Policji mężczyzna zaatakował policjantkę, która doznała urazu głowy i trafiła do szpitala.

W sobotę obrońcy zatrzymanego przekazali, że usłyszał on zarzuty. Adwokat Bartosz Malewski po wyjściu z Komendy Stołecznej Policji wyjaśnił, czego one dotyczą.

Jesteśmy po przedstawieniu zarzutów panu Piotrowi. Podejrzany jest o popełnienie przestępstw z artykułu 224 w zbiegu z 222 kodeksu karnego, to jest wywieranie wpływu na czynności funkcjonariuszy i 222, czyli naruszenie nietykalności cielesnej – powiedział mecenas.

Obrończyni Magdalena Prządka-Leszczyńska poinformowała, że prawnicy wnioskowali o pełny dostęp do akt sprawy i możliwość ich skopiowania. Złożyli też wniosek o przesłuchanie wszystkich członków zespołu ratownictwa medycznego, który przewoził zatrzymanego karetką do szpitala. Obrońcy zapowiedzieli również zażalenie, które chcą złożyć w ciągu siedmiu dni od zatrzymania.

Prokuratura: podejrzany nie przyznał się do winy

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przekazał Polskiej Agencji Prasowej, że Piotr W. ma w najbliższych godzinach trafić do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście. Decyzja zapadła po informacji od prokuratora dyżurnego tej jednostki.

Policja chce, by prokuratura przeprowadziła czynności procesowe, w tym przesłuchanie zatrzymanego. Funkcjonariusze zapowiedzieli też wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. O tym, czy areszt zostanie zastosowany, zdecyduje jednak sąd.

Prok. Skiba przekazał również, że Piotr W. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień, ale złożył obszerne oświadczenie do protokołu.

Oczywiście podejrzany nie przyznał się do zarzucanych czynów, odmówił składania wyjaśnień, złożył obszerne oświadczenie do protokołu co do tego, jak z jego perspektywy przebiegały poszczególne czynności z nim przeprowadzane – powiedział rzecznik.

Nagranie z interwencji i protest pod komendą

W sobotę Komenda Stołeczna Policji opublikowała nagranie z kamery jednego z funkcjonariuszy biorących udział w interwencji. Widać na nim, że mężczyzna nie reaguje na wezwanie do okazania dokumentu, potem dochodzi do kontaktu fizycznego z policjantami, a mężczyzna próbuje uciec. Zostaje obezwładniony w przedsionku jednego z lokali przy ulicy Marszałkowskiej.

Podczas interwencji Piotr W. krzyczał m.in. „napadli na mnie” i „dusisz mnie”. Policja poinformowała też, że podczas przeszukania znaleziono przy nim nóż.

Przebieg zatrzymania zakwestionowali politycy prawicy. Poseł Marek Jakubiak oświadczył, że był świadkiem „skatowania” mężczyzny.

W oświadczeniu opublikowanym przez Ordo Iuris Piotr W. domagał się kontaktu z żoną i z obrońcami, których ustanowiła. Twierdził, że nie dostał kopii protokołu zatrzymania ani informacji o planowanych czynnościach. Skarżył się na silny ból głowy, osłabienie i rany oraz kwestionował zakres udzielonej mu pomocy medycznej.

Wcześniej policja udostępniła nagranie rozmowy o kontakcie z adwokatką, podczas której zatrzymany miał powiedzieć, że jej nie zna. W oświadczeniu zaprzeczył jednak, by odmawiał pomocy obrońców. Wyjaśnił, że powiedział jedynie, iż nikomu nie ufa. Komenda Stołeczna Policji zdementowała też doniesienia, że mężczyzna miał ranę ciętą głowy.

W sobotę pod Komendą Stołeczną Policji zebrał się tłum, który krytykował zachowanie funkcjonariuszy i skandował m.in. „uwolnić Piotra”. Zgromadzeni brali też udział w manifestacji pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *