Edyta Bartosiewicz w żałobie. Pożegnała ojca: „Kocham Cię, Staruszku, do zobaczenia!”

W poniedziałek, 19 października, Edyta Bartosiewicz opublikowała na Instagramie zdjęcie swojego ojca z krótkim, osobistym wpisem. Wokalistka poinformowała w nim o jego śmierci. Wiadomość pojawiła się w czasie, gdy artystka występuje jako trenerka w 17. edycji „The Voice of Poland”.

Bartosiewicz to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek, a jej piosenki od lat mają wierną publiczność. Obecnie można ją oglądać w muzycznym programie TVP2, gdzie ocenia występy uczestników i dzieli się z nimi doświadczeniem. Tym razem w mediach społecznościowych pokazała bardziej prywatną stronę swojego życia.

Debiut w „The Voice of Poland”

Jesienią Edyta Bartosiewicz dołączyła do grona trenerów 17. edycji „The Voice of Poland”, zastępując Margaret. W programie TVP2 pracuje z uczestnikami, ocenia ich występy i pomaga im przygotować się do kolejnych etapów. Towarzyszą jej Michał Szpak, Kuba Badach oraz Tomson i Baron z zespołu Afromental. Nowy sezon wystartował 12 września 2026 roku. Dla Bartosiewicz to debiut w tej roli, choć propozycje udziału w programie dostawała już wcześniej.

To kolejny etap kariery, która trwa od kilku dekad. Bartosiewicz jest wokalistką, kompozytorką i autorką tekstów. W latach 90. zdobyła ogromną popularność dzięki albumom „Sen”, „Szok’n’Show” i „Dziecko”. Do jej najbardziej znanych utworów należą „Jenny”, „Ostatni” i „Skłamałam”. W 2020 roku wydała album „Ten Moment”.

W programie artystka dzieli się z młodszymi wykonawcami doświadczeniem ze sceny i studia nagraniowego. Ocenia ich głosy i pomaga im znaleźć własny sposób interpretowania piosenek.

Pożegnanie ojca

W poniedziałek zawodowe sprawy zeszły jednak na dalszy plan. Bartosiewicz zamieściła na Instagramie zdjęcie taty i pożegnała go krótkim wpisem:

Odszedł mój Tata. Kocham Cię, Staruszku, do zobaczenia!

Artystka nie podała szczegółów dotyczących okoliczności śmierci. Nie napisała też, kiedy dokładnie zmarł jej ojciec ani czy wcześniej chorował.

Szczególnie poruszające są słowa skierowane bezpośrednio do taty. Wokalistka nazwała go czule „Staruszkiem” i zakończyła pożegnanie słowami „do zobaczenia”. Nie wiadomo, czy i w jaki sposób żałoba wpłynie na jej najbliższe obowiązki zawodowe.

To tata kupił jej pierwszą gitarę

Edyta Bartosiewicz rzadko mówi publicznie o rodzinie, ale kilka informacji o jej ojcu można znaleźć w dostępnych materiałach. Jedna z nich wiąże się z początkiem jej muzycznej drogi. Jak podaje biografia artystki zamieszczona na stronie poświęconej jej twórczości, w wieku 10 lat zaczęła sama uczyć się gry na gitarze, którą dostała od taty w nagrodę za dobre wyniki w nauce. Już wtedy układała proste piosenki, często z angielskimi tekstami.

Ojca wspominała też w wywiadzie dla „Przekroju” z 2013 roku. Gdy dziennikarze zwrócili uwagę na jej młody wygląd, odpowiedziała żartem:

Ale to chyba naturalne, skoro ostatnie 11 lat spędziłam w klinice chirurgii plastycznej w Szwajcarii. Ale tak na serio, to gdybyście zobaczyli mojego 80-letniego tatę, wszystko byłoby jasne.

Podkreśliła wtedy, że jej ojciec mimo wieku wyglądał znakomicie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *