Europejskie Stowarzyszenie Sędziów (EAJ) wystosowało pilny apel w sprawie sytuacji w polskim Trybunale Konstytucyjnym. Według organizacji TK nie jest obecnie w stanie prawidłowo funkcjonować, a przedłużający się kryzys zagraża konstytucyjnej ochronie praw i wolności obywateli. W centrum sporu jest pięcioro sędziów wybranych przez Sejm oraz działania prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
Stanowisko przyjęto w piątek podczas spotkania w Lizbonie, a o jego treści poinformowało Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia”. Dokument dotyczy trwającego konfliktu o obsadę Trybunału oraz wykonania rozstrzygnięcia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Sprawa wróciła na pierwszy plan po środowych wydarzeniach z udziałem Macieja Berka, wybranego we wrześniu na sędziego TK.
EAJ alarmuje: Trybunał nie może funkcjonować
Europejskie Stowarzyszenie Sędziów bardzo krytycznie oceniło obecną sytuację TK. Zdaniem organizacji spór o sędziów ma bezpośredni wpływ na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, a jego skutki wykraczają poza sam konflikt między najważniejszymi instytucjami państwa.
Szczególną uwagę zwrócono na prawa obywateli. Europejscy sędziowie podkreślili, że skoro TK nie może prawidłowo działać, ograniczona zostaje ochrona gwarantowana na poziomie konstytucyjnym.
Trybunał Konstytucyjny nie jest obecnie w stanie funkcjonować, co pozbawia obywateli ochrony ich podstawowych praw i wolności, które na szczeblu krajowym i konstytucyjnym gwarantuje właśnie Trybunał Konstytucyjny – napisano w stanowisku przyjętym w Lizbonie.
Organizacja zwróciła się bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, wzywając ich do niezwłocznego rozwiązania konfliktu i umożliwienia pięciorgu sędziom wykonywania obowiązków. EAJ oczekuje też pełnego wykonania rozstrzygnięcia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
W dokumencie wprost wskazano odpowiedzialnych za obecną sytuację. Według EAJ „osoby piastujące te dwa urzędy wywołały kryzys konstytucyjny, który negatywnie wpływa na prawidłowe funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w Polsce”. Organizacja ostrzega, że bez szybkiego porozumienia sytuacja ustrojowa w kraju może się dalej pogarszać.
Pięcioro sędziów bez ślubowania przed prezydentem. Orzeczenie ETPC
Spór dotyczy sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji, którzy nie zostali dopuszczeni do pracy w Trybunale. Parlament wybrał łącznie osiem osób, z których pięć wciąż nie zostało zaproszonych do Pałacu Prezydenckiego na złożenie ślubowania. To jeden z głównych punktów konfliktu między prezydentem a obecną większością parlamentarną.
W kwietniu czworo wybranych sędziów złożyło ślubowanie w Sejmie, używając formuły „wobec prezydenta”. Podpisane i poświadczone notarialnie dokumenty przekazano następnie Kancelarii Prezydenta RP. Mimo to sędziowie nadal nie zostali dopuszczeni do orzekania.
W maju Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał środek tymczasowy dotyczący czworga sędziów, zobowiązując Polskę do zaprzestania działań utrudniających im objęcie stanowisk i wykonywanie obowiązków w TK. Od tego czasu liczba osób objętych sporem wzrosła do pięciu.
EAJ domaga się wykonania tego rozstrzygnięcia, a swój apel skierowało nie tylko do polskich władz. Zwróciło się także do „wszystkich organów międzynarodowych odpowiedzialnych za przestrzeganie standardów niezawisłości sędziowskiej” o współpracę i wsparcie w tej sprawie. Jak ostrzega stowarzyszenie, „dalsza bezczynność doprowadzi do zaostrzenia kryzysu konstytucyjnego w Polsce”. Zdaniem organizacji trzeba nie tylko rozstrzygnąć kwestię statusu sędziów, ale też przywrócić Trybunałowi możliwość prawidłowego działania.
Maciej Berek niedopuszczony do orzekania. Głos zabrali Nawrocki i Tusk
Kolejna odsłona konfliktu rozegrała się w środę. Maciej Berek, wybrany we wrześniu na sędziego TK, poszedł drogą czworga pozostałych sędziów: złożył ślubowanie w Sejmie, a następnie razem z innymi sędziami wybranymi w tej kadencji udał się do siedziby Trybunału, gdzie spotkał się z prezesem Bogdanem Święczkowskim.
Spotkanie nie zakończyło się dopuszczeniem Berka do pracy. Prezes TK przekazał później, że nie nawiązano z nim stosunku służbowego i nie może on orzekać. Decyzję uzależniono od stanowiska prezydenta w sprawie prawidłowości ślubowania. Oznacza to, że kierownictwo Trybunału nie uznało ślubowania złożonego w Sejmie za wystarczające.
W środę do sprawy odniósł się prezydent Karol Nawrocki. Zakwestionował możliwość uznania Berka za sędziego TK bez dopełnienia formalności przed prezydentem i stwierdził, że jeśli Berek nie spełnił tego warunku, „to z pewnością nie jest sędzią TK”.
Inaczej ocenił to premier Donald Tusk. Podkreślił, że sędziów wybrano zgodnie z prawem, i zarzucił prezydentowi niewykonywanie konstytucyjnego obowiązku przyjęcia ślubowania. Według premiera Karol Nawrocki, odmawiając przyjęcia ślubowania m.in. od Macieja Berka, „abdykuje” ze swoich obowiązków.
Tusk zapowiedział, że rząd będzie przywracał ład prawny „dostępnymi państwu metodami”, nie wyjaśnił jednak, w jaki sposób. Tymczasem Europejskie Stowarzyszenie Sędziów wzywa do pilnego zakończenia sporu i ostrzega przed dalszym pogłębianiem się kryzysu konstytucyjnego oraz jego skutkami dla polskiego wymiaru sprawiedliwości.