Komenda Stołeczna Policji opublikowała nagranie z piątkowej interwencji przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie. Film pochodzi z kamery nasobnej jednego z policjantów i pokazuje zatrzymanie mężczyzny, który według funkcjonariuszy stawiał opór i zaatakował policjantkę.
Policjantka doznała obrażeń, a zatrzymany mężczyzna stracił przytomność. Oboje trafili do szpitali. Podczas przeszukania policjanci znaleźli przy zatrzymanym nóż.
Przebieg interwencji
Do zdarzenia doszło w piątek, 16 października, przy ulicy Marszałkowskiej. Policjanci zabezpieczali tam zgromadzenie przed Trybunałem Konstytucyjnym i w pewnym momencie podjęli interwencję wobec jednego z mężczyzn.
Według komunikatu KSP mężczyzna od początku stawiał zarówno bierny, jak i czynny opór:
- nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy,
- odmówił podania danych osobowych i okazania dokumentu tożsamości,
- próbował uciec w stronę jednego z budynków przy Marszałkowskiej, gdzie chciał się ukryć.
Podczas zatrzymania miało dojść do naruszenia nietykalności cielesnej interweniującej policjantki. Jej obrażenia wymagały pomocy medycznej i została przewieziona do szpitala.
Nóż przy zatrzymanym
W trakcie interwencji zatrzymany stracił przytomność, dlatego również on otrzymał pomoc medyczną i trafił do szpitala. Podczas przeszukania policjanci znaleźli przy nim nóż. Nie przekazano jednak informacji, by użył go w trakcie zdarzenia.
Policja zwróciła też uwagę na zachowanie innych osób przebywających w pobliskim budynku. Według funkcjonariuszy część z nich utrudniała interwencję i nie reagowała na polecenia zachowania odpowiedniej odległości. Zdaniem policji dodatkowo zwiększało to poczucie zagrożenia podczas zatrzymania.
Dlaczego policja pokazała nagranie
KSP udostępniła nagranie w mediach społecznościowych w sobotę, 17 października. Funkcjonariusze wyjaśnili, że publikacja ma pozwolić opinii publicznej zapoznać się z przebiegiem interwencji. W komunikacie podkreślono, że ocena wydarzeń nie powinna opierać się wyłącznie na relacjach i komentarzach krążących w przestrzeni publicznej. Policja zasugerowała też, że część rozpowszechnianych informacji może mieć charakter dezinformacji.
Nagranie pokazuje zdarzenie z perspektywy kamery jednego z interweniujących funkcjonariuszy. Do interwencji doszło w czasie narastających napięć wokół Trybunału Konstytucyjnego, przed którego siedzibą w ostatnich dniach odbywały się manifestacje.