W czwartek Kancelaria Prezydenta opublikowała w sieci oświadczenie Karola Nawrockiego, w którym głowa państwa podsumowała ostatnie decyzje legislacyjne. Przy publikacji nagrania doszło jednak do pomyłki, przez którą zamiast o samych wetach zrobiło się głośno o nieudanym dublu. Wpadka szybko stała się tematem politycznej wymiany zdań między politykami.
Do wpadki doszło przy udostępnianiu nagrania. W pierwszej wersji znalazł się fragment, w którym Nawrocki przerywa wystąpienie słowami:
Jeszcze raz… Nie wszedłem od razu… Go.
KPRP szybko usunęła plik i wstawiła właściwy, ale błąd zdążyli już odnotować politycy rządu w mediach społecznościowych.
Reakcja rządu i riposta PiS
Pomyłkę skrzętnie wykorzystał rzecznik rządu Adam Szłapka, który udostępnił pierwotną wersję wideo i dopisał złośliwy komentarz.
Panie Prezydencie, może w takim razie łatwiej będzie po prostu — nie wetować? — napisał.
Riposta ze strony prawicy przyszła niemal od razu. Odpowiedział Dariusz Matecki.
Panie Adasiu, może w takim razie łatwiej będzie, jak złożycie dymisję rządu? — odbił piłeczkę poseł PiS.
W ten sposób z drobnej technicznej pomyłki wywiązała się polityczna przepychanka między rządem a prawicą.
Nawrocki broni wet: „To nie jest blokada”
W samym wystąpieniu Nawrocki bronił się przed zarzutem, że blokuje prace rządu.
Weto nie jest blokadą. Weto jest konstytucyjnym narzędziem obrony obywateli przed złym prawem — oświadczył.
Przypomniał, że od początku kadencji podpisał już 290 ustaw, w tym 11 poprawionych po jego wcześniejszych zastrzeżeniach.
Prezydent zwrócił też uwagę, że większość parlamentarna nie zajęła się żadnym z dwunastu jego projektów, m.in. tych dotyczących marż paliwowych i programu Safe 0%.
Odrzucanie propozycji wyłącznie dlatego, że pochodzą ode mnie, nie jest oznaką siły. Jest politycznym tchórzostwem — dodał.
„Kuglowania wyborami nie będzie”. Prezydent uzasadnia weta
Uzasadniając weta, prezydent zakwestionował legalność i przejrzystość trzech ustaw. W przypadku Kodeksu wyborczego skrytykował zmniejszenie liczby komisarzy i przesuwanie mandatów obwieszczeniem PKW na rok przed wyborami.
Kuglowania wyborami nie będzie — podsumował krótko.
Przy ustawie o reklamie politycznej zarzucił rządzącym nieostre definicje i ryzyko cenzurowania krytyki przez urzędników.
Wolność słowa jest prawem obywatela, a nie przywilejem przyznawanym przez władzę — argumentował.
Trzecie weto objęło ustawę o wykonywaniu orzeczeń ETPCz. Prezydent wskazał w niej brak procedur na wypadek kolizji wyroków z polską konstytucją oraz niekonstytucyjną kontrolę ministra nad sądami.
Konstytucja była, jest i będzie w Polsce nadrzędnym prawem — podkreślił.