Nie żyje Jakub Tymiński. Miał 25 lat

Polski Związek Kickboxingu oraz bydgoscy strażacy przekazali smutną wiadomość o śmierci młodego sportowca i strażaka.

25-latek zmarł w szpitalu po wielomiesięcznej walce o powrót do zdrowia.

Był reprezentantem Polski w kickboxingu i zawodowym strażakiem.

O jego odejściu poinformowały organizacje, z którymi był związany na co dzień.

Chodzi o Jakuba Tymińskiego.

Do ciężkiego wypadku doszło 19 stycznia 2026 roku.

Tymiński doznał wtedy rozległego uszkodzenia pnia mózgu.

Od tamtej pory przebywał w szpitalu, gdzie lekarze walczyli o jego życie.

Bliscy zorganizowali zbiórkę na kosztowną rehabilitację.

Udało się zebrać ponad 113 tysięcy złotych.

11 października nadeszła jednak wiadomość o jego śmierci.

Jakub Tymiński odnosił znaczące sukcesy w kickboxingu, przede wszystkim w formule K-1.

Był srebrnym medalistą mistrzostw Polski.

Zdobył także Puchar Polski oraz Puchar Świata juniorów.

Należał również do kadry narodowej.

Po jego śmierci Polski Związek Kickboxingu opublikował poruszający komunikat.

Przedstawiciele federacji napisali, że z głębokim smutkiem i ogromnym żalem żegnają utytułowanego zawodnika, kolegę i przyjaciela.

Podkreślili, że jego odejście jest bolesną stratą dla całej sportowej społeczności.

Związek zaznaczył, że sport połączył ich drogi i dał wspólne emocje, przeżycia oraz wspomnienia.

W komunikacie przekazano również wyrazy współczucia rodzinie, przyjaciołom i bliskim Kuby.

„Kuba, dziękujemy za wspólnie spędzony czas i chwile, które na zawsze pozostaną w naszej pamięci. Spoczywaj w pokoju” — napisano.

Jakuba Tymińskiego pożegnała także jednostka OSP Bydgoszcz-Fordon.

Strażacy poinformowali, że dotarła do nich niezwykle smutna wiadomość o śmierci strażaka Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 4 w Bydgoszczy oraz druha ich Ochotniczej Straży Pożarnej.

Przypomnieli, że Kuba był związany z jednostką od 2024 roku.

Jako mieszkaniec Fordonu oprócz służby zawodowej angażował się także w działalność ochotniczą.

Druhowie podkreślili, że niósł pomoc innym z dużym oddaniem.

Strażacy przypomnieli również, że w kwietniu informowali o wypadku, w którym ich druh doznał bardzo poważnych obrażeń.

Mimo udzielonej pomocy medycznej i długiej hospitalizacji 11 października nad ranem odszedł na wieczną służbę.

„Kuba, na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci. Cześć Jego pamięci!” — napisali strażacy.

Na co dzień Tymiński pełnił służbę zawodową w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 4 Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy.

Współpracownicy wspominają go jako człowieka odważnego i gotowego do niesienia pomocy.

Podkreślają, że swoją służbą dawał świadectwo prawdziwego poświęcenia.

W pamięci kolegów pozostanie jako strażak, który łączył służbę z pasją do sportu.

Jego śmierć to ogromna strata zarówno dla środowiska kickboxingu, jak i dla strażackiej społeczności.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *