W sprawie zaginięcia Emilii Koprowskiej z Darłowa pojawił się nowy trop. Jak podał program „Uwaga!” TVN, policjantom udało się odczytać część wiadomości z telefonu 37-latki. Służby sprawdzają też nowe ślady w terenie i nie wykluczają, że w sprawę mogły być zamieszane osoby trzecie.
Emilia Koprowska zaginęła ponad 40 dni temu i wciąż nie wiadomo, co się z nią stało. Ślad po niej urwał się tuż po festiwalu muzyki techno, a tygodnie poszukiwań w okolicach Darłowa nie przyniosły bliskim odpowiedzi. Dopiero teraz śledczy zdobyli nowe poszlaki, które mogą pomóc ustalić, dokąd kobieta udała się tamtej nocy.
Odblokowany telefon i analiza wiadomości
Po wielu dniach prób policyjnym biegłym udało się złamać zabezpieczenia smartfona zaginionej. Dzięki temu dotarli do części zapisanej w nim korespondencji, choć wciąż próbują wydobyć z urządzenia jak najwięcej danych.
Cały czas staramy się odczytać z niego jak najwięcej — przekazała „Uwadze!” młodsza aspirant Paulina Wiśniewska.
Policjanci analizują odzyskane wiadomości i historię połączeń, by ustalić, z kim 37-latka kontaktowała się tuż przed zniknięciem. Zawartość telefonu jest obecnie jednym z najważniejszych tropów, który może pomóc odtworzyć jej ostatnie godziny.
Znaleziony plecak i badanie wariografem
Kolejnym ważnym śladem okazał się plecak Emilii Koprowskiej. Przypadkiem znalazł go rolnik, który uprawia pole w okolicy.
Był obłocony, leżał tam już kilka dni — relacjonował w TVN.
Zdaniem śledczych wyklucza to wersję, że plecak podrzucono tuż przed jego znalezieniem. W środku były nienaruszone rzeczy osobiste, w tym klucze do domu i kluczyki do samochodu.
Kilka dni temu wariografem przebadano także męża zaginionej. Wyników nie ujawniono, a sam mężczyzna nazwał badanie „nudnym” i przyznał, że z trudem powstrzymywał się, by nie zasnąć.
Poszukiwania w nowym rejonie
Dzięki nowym informacjom służby przeniosły poszukiwania w zupełnie inny rejon. Teren przeczesują policjanci i ochotnicy, a internauci koordynują pomoc w sieci. Rodzina wciąż wierzy w szczęśliwe zakończenie.
Cały czas szukamy siostry całej i zdrowej — mówił w telewizji brat zaginionej, pan Jerzy.
Śledczy na bieżąco sprawdzają zgłoszenia od osób, które mogły widzieć kobietę po wyjściu z festiwalu. Prokuratura nie zdradza, w jakim kierunku zmierza postępowanie, ale zaznacza, że nie wyklucza żadnej wersji, w tym udziału osób trzecich.