Maciej Berek zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego z prośbą o niezwłoczne wskazanie miejsca i terminu złożenia ślubowania na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki potwierdził, że pismo wpłynęło do Pałacu Prezydenckiego. We wtorek, 22 września, odniósł się do sprawy w rozmowie z Kanałem Zero. Nie zabrakło mocnych słów pod adresem Sejmu i marszałka Włodzimierza Czarzastego.
Sprawa dotyczy procedury obejmowania stanowisk sędziowskich w Trybunale Konstytucyjnym, a także sposobu weryfikowania kandydatów przed ich wyborem. Wokół tej kwestii trwa spór między Kancelarią Prezydenta RP a Kancelarią Sejmu.
Maciej Berek napisał do prezydenta. Chce niezwłocznego terminu ślubowania
W poniedziałek, 21 września, Maciej Berek skierował do prezydenta Karola Nawrockiego pismo, w którym poprosił o niezwłoczne wskazanie miejsca i daty umożliwienia mu złożenia ślubowania na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Polityk podkreślił, że został wybrany na to stanowisko przez Sejm 4 września, a jego kadencja miała rozpocząć się w minionym tygodniu.
Berek zwrócił również uwagę na obowiązki wynikające z ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jak zaznaczył, przepisy nakładają na niego obowiązek złożenia ślubowania. W piśmie odniósł się także do konsekwencji, jakie mogłoby nieść niezłożenie przysięgi. Wskazał na art. 4 ust. 2 przywołanej ustawy, który przewiduje skutek w postaci zrzeczenia się stanowiska sędziego TK w przypadku odmowy złożenia ślubowania.
Pozwalam sobie zauważyć, że niezłożenie przeze mnie ślubowania, potraktowane jako odmowa jego złożenia, prowadziłoby z mocy art. 4 ust. 2 przywołanej ustawy do skutku w postaci zrzeczenia się stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego, co dodatkowo uzasadnia konieczność złożenia przeze mnie ślubowania bez zbędnej zwłoki – zaznaczył Maciej Berek.
W dalszej części pisma polityk ponowił prośbę o wyznaczenie terminu i miejsca uroczystości.
Zwracam się więc z prośbą o niezwłoczne wskazanie miejsca i czasu umożliwienia mi złożenia ślubowania sędziego Trybunału Konstytucyjnego – zaapelował.
Zbigniew Bogucki potwierdza. “Decyzja należy do prezydenta”
We wtorek, 22 września, do sprawy odniósł się szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki. W rozmowie z Kanałem Zero potwierdził, że pismo Macieja Berka wpłynęło do Kancelarii Prezydenta. Podkreślił jednocześnie, że decyzja dotycząca odebrania ślubowania należy do Karola Nawrockiego.
Potwierdzam, że takie pismo od ministra Berka wpłynęło – powiedział Bogucki.
Następnie wyjaśnił, że prezydent nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie.
Decyzja należy do prezydenta. Często tę decyzję komunikuję, konkretnemu sędziemu, kiedy ona zapada. Na razie decyzja nie zapadła z oczywistych powodów, nieleżących po stronie prezydenta Nawrockiego, tylko po stronie marszałka Czarzastego i Sejmu – stwierdził.
Szef Kancelarii Prezydenta podniósł również kwestię dokumentów potwierdzających spełnienie przez Berka wymogów formalnych. Chodzi przede wszystkim o wymagany dziesięcioletni staż wykonywania zawodu radcy prawnego. KPRP zwracała się już do Kancelarii Sejmu o wyjaśnienie sposobu i procedury weryfikacji tych kryteriów.
Mamy elementarne wymogi formalne, że człowiek powinien spełniać dziesięcioletni staż pracy w zawodzie radcy prawnego. Czy to takie trudne, żeby wykazać ten staż pracy? – pytał.
W rozmowie pojawiło się także porównanie dotyczące możliwości pominięcia wymogów prawnych przy wyborze sędziego.
To przecież jest kpina. Czy Sejm mógłby w ten sposób uchwalić, że nie działa prawo ciążenia. Czy prezydent w takim razie miałby to uznać? Mógłby wybrać konia. Czy prezydent miałby od tego konia przyjąć ślubowanie? – mówił Bogucki.
Dodał również, że ma wrażenie, iż marszałek Włodzimierz Czarzasty “w sprawie pana Berka bawi się w chowanego, bo wie, że ten proces nie został najprawdopodobniej przeprowadzony w taki sposób, jak powinien”.
Wcześniej rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapewniał, że Karol Nawrocki odbierze ślubowanie od Berka, gdy ten przedstawi dokumenty potwierdzające spełnienie wymogów formalnych. Z kolei szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec wskazywał, że kandydat przedstawia swoje kwalifikacje podczas posiedzenia komisji, a następnie posłowie podejmują decyzję w głosowaniu.
Maciej Berek wybrany do TK. Wcześniej był ministrem w rządzie
Maciej Berek został wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego 4 września 2026 roku. Wcześniej pełnił funkcję ministra do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Jego kandydaturę zgłosili posłowie klubu Koalicji Obywatelskiej.
Wątpliwości dotyczące spełnienia przez Berka wymogów formalnych pojawiły się jeszcze przed głosowaniem w Sejmie. Opozycja oraz Kancelaria Prezydenta wskazywały na konieczność wykazania dziesięcioletniego stażu pracy w zawodzie prawniczym, a dokładniej radcy prawnego.
Na początku września, już po wyborze Berka przez Sejm, Kancelaria Prezydenta skierowała do Kancelarii Sejmu pismo z prośbą o wyjaśnienie okoliczności procedowania jego kandydatury.
W odpowiedzi szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec stwierdził, że kwestionowanie prawidłowości wyboru sędziego przez Sejm “nie ma oparcia w jakichkolwiek przepisach”. Marszałek Włodzimierz Czarzasty poinformował natomiast, że Kancelaria Sejmu zakończyła korespondencję z prezydentem i jego kancelarią w tej sprawie.
Berek jest ósmą osobą wybraną przez Sejm obecnej kadencji na sędziego TK. W przypadku czworga spośród siedmiorga wcześniej wybranych sędziów prezydent nie odebrał ślubowania. Osoby te złożyły je podczas uroczystości w Sejmie, używając formuły, że robią to “wobec prezydenta”. Kancelaria Prezydenta nie uznaje tej czynności za ślubowanie, a prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił tej czwórki do orzekania.
