Premier Donald Tusk skomentował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy dotyczącej zysków koncernów paliwowych.
Szef rządu opublikował krótkie nagranie po podpisaniu przepisów przez prezydenta.
Na jego wpis odpowiedział rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz.
Wymiana zdań nastąpiła w czasie sporu wokół cen paliw i nowych rozwiązań podatkowych.
Karol Nawrocki ogłosił swoją decyzję w czwartkowym orędziu.
Prezydent podpisał ustawę dotyczącą nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.
Jednocześnie skierował ją w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego.
Regulacja ma być jednym ze źródeł finansowania kolejnej odsłony rządowego pakietu CPN, czyli programu „Ceny Paliw Niżej”.
Decyzja prezydenta szybko wywołała reakcję premiera.
Donald Tusk zamieścił w sieci krótki film nagrany podczas spaceru w okolicy Belwederu.
Publikacja pojawiła się już po ogłoszeniu przez Karola Nawrockiego decyzji dotyczącej ustawy paliwowej.
Premier odniósł się do sprawy jednym krótkim zdaniem.
„I po co było tak rumakować?” — zapytał Donald Tusk na opublikowanym nagraniu.
Na filmie szef rządu uśmiecha się podczas spaceru.
Jego wypowiedź była reakcją na podpisanie ustawy przez prezydenta.
Na wpis premiera odpowiedział rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
W swojej reakcji odniósł się zarówno do wiedzy ekonomicznej Donalda Tuska, jak i do miejsca, w którym nagrano film.
Leśkiewicz napisał, że obok „deficytu wiedzy ekonomicznej” pojawił się u premiera także problem ze znajomością topografii Warszawy.
Rzecznik przypomniał, że prezydent urzęduje w Pałacu Prezydenckim przy Krakowskim Przedmieściu.
Była to odpowiedź na nagranie wykonane w okolicy Belwederu.
Podpis Karola Nawrockiego oznacza, że ustawa może wejść w życie.
Nie kończy to jednak sprawy jej zgodności z konstytucją.
Prezydent zdecydował się bowiem skierować przepisy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie następczym.
Oznacza to, że TK ma zbadać regulację już po podpisaniu ustawy.
W swoim orędziu Karol Nawrocki odniósł się również do sytuacji na stacjach paliw.
Stwierdził, że obecne ceny są najwyższe, odkąd pamiętamy.
Według prezydenta cena benzyny przekracza 8 zł za litr.
Nawrocki mówił także, że olej napędowy przebił już 9 zł za litr.
Nowe przepisy przewidują 60-procentowy podatek od nadmiarowych zysków uzyskanych ze sprzedaży paliw ciekłych.
Regulacja obejmuje okres od 1 marca 2026 roku do 31 marca 2027 roku.
Środki z tego rozwiązania mają zasilać kolejną odsłonę rządowego pakietu CPN.
Podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest jednym z elementów działań związanych z cenami paliw.
Równolegle przygotowano zmiany dotyczące podatku VAT i akcyzy.
W piątek w Dzienniku Ustaw opublikowano rozporządzenia ministra finansów i gospodarki.
Dotyczą one obniżenia stawek VAT oraz podatku akcyzowego na wybrane paliwa silnikowe.
Zmiany obejmują między innymi benzynę, olej napędowy oraz biokomponenty.
W przypadku benzyn stawka akcyzy została obniżona z 1529 zł za 1000 litrów do 1239 zł za 1000 litrów.
Akcyza na olej napędowy spadła natomiast z 1160 zł za 1000 litrów do 880 zł za 1000 litrów.
Do poziomu 880 zł za 1000 litrów obniżona została również stawka dotycząca biokomponentów stanowiących samoistne paliwa.
Spór o paliwa nie zakończył się więc wraz z podpisaniem ustawy.
Rząd wskazuje na nowe przepisy jako element działań prowadzących do obniżenia cen na stacjach.
Pałac Prezydencki podkreśla natomiast, że regulacja zostanie jeszcze oceniona przez Trybunał Konstytucyjny.
Wymiana zdań między Donaldem Tuskiem a Rafałem Leśkiewiczem pokazuje, że temat paliw pozostaje jednym z głównych pól politycznego sporu.