Prezydent Karol Nawrocki pojawił się w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego, co potwierdził jego rzecznik Rafał Leśkiewicz. Przed budynkiem trwała w tym czasie manifestacja środowisk związanych m.in. z Robertem Bąkiewiczem, sprzeciwiających się działaniom w sprawie Macieja Berka. Protest miał związek ze sporem o ślubowanie Berka na sędziego TK.
Pierwsza informacja od posła PiS
Jako jeden z pierwszych o przyjeździe prezydenta poinformował poseł PiS Maciej Wąsik. W krótkim wpisie na platformie X napisał, że prezydent właśnie przyjechał do Trybunału. Później potwierdziła to Kancelaria Prezydenta.
Relacja TV Republiki
Przyjazd prezydenta relacjonowali na żywo reporterzy TV Republiki. Początkowo dziennikarze próbowali ustalić, czy w nadjeżdżającym mercedesie rzeczywiście jest Karol Nawrocki. Jedna z obecnych osób zauważyła, że prezydent machał do zgromadzonych.
Tak, machał.
W trakcie relacji padło nawet stwierdzenie, że prezydenta rozpoznano po mankietach.
Reakcja manifestantów
Gdy zgromadzonym przekazano, że przed budynek podjechał prezydent, atmosfera wyraźnie się ożywiła. Rozległy się brawa i okrzyki, a uczestnicy manifestacji zaczęli skandować „Karol, Karol”.
Obecność prezydenta w siedzibie TK dodatkowo podkreśliła wagę sporu o sposób obejmowania stanowisk sędziowskich w Trybunale Konstytucyjnym.