Prokurator i policja w siedzibie TK. Żurek ujawnia szczegóły, Święczkowski mówi o prowokacji

W piątek w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego pojawili się prokurator i funkcjonariusze policji. Prezes TK Bogdan Święczkowski uznał tę interwencję za prowokacyjną i mogącą naruszać prawo. Mimo zastrzeżeń zdecydował się dobrowolnie przekazać dokumenty, których żądali śledczy. O sytuacji poinformowano prezydenta Karola Nawrockiego.

Kopie dokumentów i nagrania z monitoringu

Nowe szczegóły podał na konferencji prasowej minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. W piątkowych czynnościach poza prokuratorem i policjantami brał udział biegły informatyk. Ustalono zasady przekazania dokumentacji potrzebnej w postępowaniu, a prokurator otrzymał zapewnienie, że dostanie kopie wymaganych materiałów.

Jak ujawnił Żurek, śledczy zabezpieczyli też dane z systemu monitoringu TK. Nagrania mogą pomóc wyjaśnić wydarzenia, do których doszło w ostatnich dniach w siedzibie Trybunału.

Zarzuty wobec prezesa TK

Według Żurka czynności prokuratury dotyczą incydentów, które w ocenie śledczych mogą obciążać prezesa Trybunału. Jednym z badanych wątków jest środowa konfrontacja Święczkowskiego z Maciejem Berkiem. Po złożeniu ślubowania w Sejmie Berek przyszedł do siedziby TK. Według jego relacji Święczkowski wypchnął go z korytarza przeznaczonego dla sędziów, choć sam Berek zaznaczał, że nie doszło do szarpaniny.

Minister odniósł się też do krytyki ze strony prezesa TK. Podkreślił, że jeśli Święczkowski uważa czynności śledczych za niezgodne z prawem, może złożyć zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa. Sam z kolei zarzucił prezesowi Trybunału naruszanie przepisów i zapowiedział, że będzie dążył do wyjaśnienia sprawy przed niezależnym sądem. Są to jednak oceny i zarzuty ministra, a nie prawomocne ustalenia o odpowiedzialności Święczkowskiego.

Kolejna odsłona sporu

Piątkowe wydarzenia to kolejny etap sporu o funkcjonowanie Trybunału i dopuszczenie do orzekania osób wybranych przez Sejm. Konflikt zaostrzył się po środowym ślubowaniu Berka, którego skuteczność zakwestionowali prezydent i prezes TK. Dalsze czynności śledczych mają pomóc ustalić dokładny przebieg wydarzeń w siedzibie Trybunału i ocenić je pod kątem prawa.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *